Uwielbiam wiosnę i czas kiedy przyroda nieśmiało budzi się do życia. Na drzewach pojawiają się pierwsze pąki liści i wszystko naokoło robi się zielone. Z kulinarnego punktu widzenia to jednak lato jest moją ulubioną porą roku. Każdego dnia trasę spacerową układam tak, aby mieć po drodze warzywniak. Zaglądam do skrzynek na straganie i zastanawiam się co dzisiaj wrzucić do gara. Szparagi, fasolka, cukinia, maliny, truskawki, rabarbar… ahhh… Nie jestem wegeholikiem, niemniej mnogość kolorowych owoców i warzyw sprawia, że akurat latem nie potrzebuję nic innego.

Wreszcie w mojej siatce na zakupy wylądował pierwszy w tym sezonie bób. Bez dłuższego zastanawiania się postanowiłam przyozdobić nim kanapki na kolację. Pasta z bobu w moim wykonaniu bazuje na przepisie na hummus. Po prostu ciecierzycę zastępuję bobem.

Pasta z bobu
Pasta z bobu
Masz bób i nie wiesz co z nim zrobić? Połóż go na kanapki. Pasta z bobu to świetny pomysł na lekką kolację. Jest szybka i łatwa w wykonaniu.

Pasta z bobu

Składniki:

  • 0,5 kg bobu
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki sezamu
  • sok z 1/2 cytryny
  • 3 łyżki oleju sezamowego
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • szczypta pieprzu cayenne
  • sól morska
  • świeżo zmielony pieprz kolorowy

Sposób przygotowania:

  • Bób gotuję, aż zrobi się miękki. Następnie studzę i obieram z łupinek. Sezam prażę na złoty kolor na suchej patelni.
  • Ostudzony sezam miksuję wraz z czosnkiem. Dodaję bób i miksuję dalej dolewając oliwę, olej sezamowy i sok z cytryny. Doprawiam solą i pieprzem kolorowym. Dla podkręcenia smaku warto dodać pieprz cayenne.
  • Jeżeli nie masz oleju sezamowego zastąp go zwykłą oliwą i dodaj więcej uprażonych ziaren sezamu.
  • Gotową pastę przekładam do miseczki i polewam odrobiną oliwy z oliwek.

 

pasta z bobu

pasta z bobu

A Ty jaki masz przepis na pastę z bobu?


Podoba Ci się ten przepis? Skomentuj go lub podziel się nim z innymi.