Kiedy rodzi się dziecko ochom i achom nie ma końca. Mały bobas to przecież najpiękniejsze stworzenie na świecie i nawet osoba typu „nie lubię dzieci” zachwyci się pulchnymi stópkami. Patrząc na zdjęcia dzieci, zwłaszcza te w poradnikach dla przyszłych rodziców, można opisać je takimi epitetami jak różowe, gładkie, uśmiechnięte i pachnące. Tak właśnie wyobraża sobie niemowlę większość osób, która nigdy wcześniej nie miała z nimi do czynienia. Tak jeszcze do niedawna wyobrażałam je sobie ja. Do czasu aż otrzymałam własny egzemplarz bez instrukcji obsługi.

Niemowlę tak bardzo nieidealne

Kiedy rodzice bliżej poznają swoje dziecko okazuje się, że nie jest tak wspaniale, jak sobie wyobrażali. Przez pierwsze tygodnie aklimatyzuje się ono do życia na tym świecie, co wiąże się z wieloma nieprzyjemnymi dolegliwościami, o których nie mówią w telewizji czy innych programach zachęcających do posiadania własnej latorośli.

Różowy niczym z reklamy Bambino

Skóra dziecka jest niezwykle delikatna, zwłaszcza tuż po urodzeniu. Często się zdarza, że noworodki jeszcze w szpitalu łapią alergię na życie i pokrywają się wszelkiej maści krostkami. Nie lepiej jest po powrocie do domu. Znacie powiedzenie, że coś jest gładkie jak pupcia niemowlaka? Ten kto to wymyślił naoglądał się zbyt wielu reklam Pampersów i nigdy nie widział żywego dziecka. Okolica pieluszkowa to najczęstsze miejsce podrażnień, które nieskazitelnie wygląda chyba tylko po długiej obróbce w Photoshopie. Do tego dochodzą potówki, ciemieniuchy i inne zmiany skórne, z którymi jeszcze się nie spotkałam.

Słodko pachnący 

Zawsze wydawało mi się, że dzieci tak słodko pachną. I faktycznie tak jest tuż po kąpieli, gdy są świeżo nasmarowane oliwką. Natomiast pod koniec dnia dziecko pachnie mieszanką perfum i potu mamy, kwaśnego mleka (pokażcie mi dziecko, które nie ulewa i rodzica, który za każdym razem wymienia ubranko) i pieluszek, a raczej ich zawartości (przecieki zdarzają się nawet najlepszym).

Śpiący jak aniołek

Tak, jasne. Ciekawe kiedy? Chyba tylko na rękach u mamy lub taty. W dziewięć na dziesięć przypadków dziecko odłożone do łóżeczka czy wózka momentalnie budzi się i ma oczy jak pięciozłotówki, mówiące weźmiesz mnie z powrotem, albo koniec spania. Kiedy już uda się odłożyć maleństwo podświadomie wyczuwa ono zapach płynu do prania, który zastąpił zapach rodzica i zaczyna marudzić przez sen, jęcząc i wiercąc się aż do pobudki. I żaden biały szum tu nie pomoże.

Maluszek na każdym niemalże kroku (rzecz jasna rodzica szlifującego parkiet z dzieckiem na rękach) obala mity, jakie narodziły się wokół niemowląt. Jednak pomimo tych wszystkich niedoskonałości dzieci to najdoskonalsze istoty, ponieważ nie udają, że jest inaczej niż w rzeczywistości. Zapachu brudnej pieluszki nie zamaskują żadne perfumy, a wyprysków na buzi nie ukryje makijaż.

A jak idealnie nieidealne jest Twoje niemowlę?


Będzie mi bardzo miło jak zostawisz komentarz i podzielisz się tym wpisem ze znajomymi.