Uwielbiam sery wszelkiego rodzaju. Żółte, białe, pleśniowe, twarde, miękkie, solankowe i długodojrzewające. Nie ma dnia, abym nie zjadła kawałka sera. Na kanapce, w sałatce lub z makaronem. Taki ze mnie serożerca. Kiedy podczas ostatniej wizyty u pediatry lekarz zasugerował, abym podczas karmienia na pewien czas ograniczyła spożycie nabiału to nieco zbladłam. To co ja mam jeść? Mleka nie mogę, serów nie powinnam, jogurty też warto omijać. Niby pełna lodówka, a jednak niewiele w niej znajdę dla siebie. Czego jednak się nie robi dla zdrowia dziecka.

Po powrocie do domu zaczęłam kombinować. Szybki przegląd internetu w poszukiwaniu inspiracji nieco mnie uspokoił. Mogę przecież robić wszelkiego rodzaju pasty kanapkowe. Swego czasu serwowałam je bardzo często. Od kiedy jednak jest z nami Kalinka brakowało mi okazji do ich przygotowania. Na pierwszy ogień idzie mój ulubiony hummus – i to nie byle jaki bo cytrynowy z suszonymi pomidorami. W międzyczasie zrobiłam pastę z bobu, a w planach mam jeszcze ajvar z pieczonej papryki i bakłażana. Kto wie, może przez dwa najbliższe tygodnie przekonam się do diety wegańskiej?

Cytrynowy hummus z suszonymi pomidorami
Cytrynowy hummus z suszonymi pomidorami

Cytrynowy hummus z suszonymi pomidorami

Składniki:

  • 4 czubate łyżki sezamu
  • 1 szklanka namoczonej ciecierzycy
  • 1/2 słoiczka suszonych pomidorów
  • 1/2 zalewy z suszonych pomidorów (można zastąpić zwykłą oliwą)
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • skórka starta z 1 cytryny
  • sok wyciśnięty z 1/2 cytryny (lub więcej wedle upodobań)
  • sól morska
  • świeżo zmielony pieprz kolorowy
  • 1 ząbek czosnku (opcjonalnie, ja nie dodałam)

Sposób przygotowania:

  • Jeżeli stosujesz suszoną ciecierzycę należy moczyć ją minimum 4 godziny, a następnie ugotować do miękkości. Ciecierzycę z puszki wystarczy odsączyć z zalewy.
  • Sezam prażę na suchej patelni. Gdy zrobi się złocisty przesypuję go do blendera i miksuję.
  • Dodaję do blendera pozostałe składniki: ciecierzycę, suszone pomidory i skórkę startą z cytryny (opcjonalnie czosnek). Miksuję wszystko powoli dolewając oliwę (zalewę z pomidorów), olej sezamowy i sok z cytryny. Doprawiam solą i pieprzem. Osobiście lubię, gdy ciecierzyca nie jest bardzo dokładnie zmielona i czuć delikatne grudki. Gdyby hummus okazał się zbyt suchy można dolać do niego oliwę bądź odrobinę przegotowanej wody.

cytrynowy hummus z suszonymi pomidorami

A Ty jaki hummus lubisz najbardziej?


Spodobał Ci się ten przepis? Skomentuj go lub podziel się nim z innymi.