Tel Awiw miałam okazję odwiedzać porą zimową. Średnia temperatura w grudniu wynosi tam ok 18-20 stopni Celcjusza i jest dosyć słonecznie. Idealnie, aby dogrzać się zimą i złapać nieco witaminy D. Przed wyjazdem na jednym z blogów przeczytałam, że Tel Awiw określić można jako Nowy Jork Bliskiego Wschodu. To jedno zdanie wystarczyło, abym znacząco zniekształciła swoje wyobrażenia na temat tego miasta. Owszem wiedziałam, że jest stosunkowo młode (założone w 1909 roku), nowoczesne (wybrzeże usłane drogimi hotelami) i pełne turystów (znajduje się w basenie Morza Śródziemnego). Jednak to co zobaczyłam na miejscu daleko odbiegało od moich wyobrażeń. Nie to, że się zawiodłam. Wręcz przeciwnie. Tel Awiw ma swój urok, niemniej porównywanie go do amerykańskiej metropolii jest dużym nadużyciem.

tel-awiw

Co warto zobaczyć w Tel Awiwie?

Odwiedzając Tel Awiw poza sezonem wystarczą 2-3 dni, aby poznać klimat miasta i jego największe atrakcje. Niestety grudzień nie jest najlepszym momentem na plażowanie, chociaż kilku amatorów kąpieli się znalazło. Zwiedzając nieformalną stolicę Izraela należy wcześniej zapoznać się z jego historią. Tel Awiw istnieje od 1909 roku, niemniej zbudowany został w sąsiedztwie arabskiego miasta Jaffa. Ostatecznie starożytna Jaffa w 1949 roku włączona została do Tel Awiwu i funkcjonuje jako dzielnica. W mieście obok siebie żyją Żydzi i Arabowie, co powoduje, że kultury te przeplatają się między sobą.

Stara Jaffa

Jest to dzielnica zamieszkała przede wszystkim przez ludność arabską, niemniej trafiliśmy tam także na sporo domów żydowskich. Jaffa charakteryzuje się starą zabudową, pełną wąskich uliczek. Odwiedzając to miejsce warto zwrócić uwagę na XII-wieczny meczet Al-Mahmudijja oraz wierzę zegarową, wybudowaną na cześć tureckiego sułtana Abdulhamida II. Fani staroci będą zachwyceni ciągnącym się kilometrami pchlim targiem.
meczet w starej jafie tel-awiw

stara jafa tel-awiw

stara jafa tel-awiw

wieża w starej jafie tel-awiw

IMG_1586

targ staroci tel-awiw stara jafa

Port w Starej Jaffie

Jeżeli wierzyć informacjom znalezionym w przewodnikach i internecie jest to jeden z najstarszych działających portów na świecie. Wg badań archeologicznych zabudowania na tym obszarze sięgają epoki brązu. Jednym z ważniejszych zabytków jest tutaj nieczynna już latarnia morska. Na terenie portu trafić można na całkiem niemałą liczbę atrakcji dla turystów. Poza oklepanymi rejsami statkiem znajdują się tu liczne kawiarnie i restauracje, natomiast stare portowe magazyny przerobione zostały na sklepy i galerie sztuki. Oczywiście wszystko w typowym dla tego miasta klimacie.

tel-awiw latarnia morska

port w tel-awiwie

port w tel-awiwie

Plaże i nadmorska promenada

Plaże w Tel Awiwie są wręcz cudowne – ciągną się przez wiele kilometrów, są szerokie oraz mają bardzo czysty i miękki piasek. Za kilka szekli wypożyczyć można leżak i parasol. Wzdłuż plaży ciągnie się promenada, którą dochodzi się z mariny aż do Starej Jaffy. W trakcie szabasu nad morzem i w okolicznych parkach spotkać można żydowskie rodziny, które niemalże od pory śniadaniowej spędzają czas na jedzeniu i odpoczywaniu. Nasze sobotnie śniadanie zupełnym przypadkiem zorganizowaliśmy na podobną modłę, zapobiegawczo dzień wcześniej robiąc zakupy.

plaże w tel-awiwie

marina w tel-awiwie

plaże w tel-awiwie

Carmel Market

Na bazar warto wybrać się w porze śniadaniowej. Sprzedają tam jedne z najlepszych chałek jakie w życiu jadłam. Kupić tu zasadniczo można wszystko – jedzenie, ubrania, kosmetyki – hulaj dusza piekła nie ma. Osobiście polecam zakup suszonych owoców, którymi zajadałam się w trakcie całego pobytu. Nie zachęcam natomiast do odwiedzania terenu targowiska późnym popołudniem lub w godzinach jego zamknięcia. Chodzą słuchy, że szczury pożerają tu ludzi w całości. A tak poważnie to niestety sprzedawcy porządku po sobie nie zostawiają, a czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Oszczędzę Wam tego widoku i nie podzielę się nocną sesją.

tel-awiw carmel market

tel-awiw carmel market

Bauhaus i architektura

Tel Awiw zwany jest Białym Miastem za sprawą powszechnej tu architektury w stylu Bauhaus (od 2003 r. umieszczony na liście światowego dziedzictwa UNESCO). Modernistyczna architektura przeplata się tutaj z arabskimi motywami oraz ruinami pozostałymi po wielu zamachach terrorystycznych. W mieście na każdym kroku spotkać można graffiti i murale. Aby dowiedzieć się więcej na temat ideologii Bauhaus najlepiej odwiedzić Centrum Bauhaus.

ruiny w tel-awiwie

ruiny w tel-awiwie

murale w tel-awiwie

Dzielnica Florentin

To przede wszystkim dzielnica artystów, ludzi wyzwolonych i centrum nocnego życia. Osobiście nie urzekła mnie swoim urokiem, ponieważ jest dosyć zapuszczona i na oko niezbyt bezpieczna. W przewodnikach znalazłam informację, że jest to idealne miejsce na lunch. Z dużym jednak trudem udało nam się znaleźć miejsce serwujące jedzenie – być może nie przyszliśmy o właściwej porze bądź źle szukaliśmy.

tel-awiw dzielnica Florentine

Dzielnica Newe Cedek

Jest to pierwsze żydowskie osiedle, usytuowane poza murami Starej Jaffy i założone w 1887 roku. Żydzi zamieszkiwali tu jeszcze zanim oficjalnie powstało miasto Tel Awiw. Opuszczając arabką część miasta warto wrócić do centrum Tel Awiwu właśnie spacerując uliczkami Newe Cedek. Odnowione stare kamienice są jednymi z bardziej urokliwych w całym mieście. Trafić tu można także na kawiarnie i restauracje.

newe cedek tel-awiw

Czy warto odwiedzić Tel Awiw?

Tak, zwłaszcza jeżeli chcesz spędzić spokojny weekend w ciepłym miejscu, wygrzać się nieco na słońcu i pospacerować. Przygotuj się jednak na fakt, że nie jest to typowy kurort turystyczny, jakich wiele znaleźć można w basenie Morza Śródziemnego. Czy jest tam bezpiecznie? Podczas całego wyjazdu widziałam wielu żołnierzy z długą bronią przewieszoną przez ramię. Ani razu jednak nie czułam się zagrożona. Czy wrócę jeszcze do Tel Awiwu? Koniecznie, a już na pewno w porze, gdy u nas pogoda nie będzie zachęcać do wychodzenia z domu.


Podobał Ci się ten wpis? Skomentuj go lub podziel się nim z innymi.