Pamiętam dokładnie moment, w którym Radek poinformował nie o zakupie biletów lotniczych do Japonii z wylotem z Genui. Lataliśmy już z wielu nieoczywistych miejsc, m.in. Budapesztu, Amsterdamu czy Pragi, ale Genua? W której części Włoch to się znajduje? Moja wiedza na temat tego miejsca była bardzo ograniczona i przez kilka kolejnych miesięcy nie miałam czasu zaprzątać sobie głowy poszerzaniem jej. Dopiero w jednym z magazynów podróżniczych zupełnie przez przypadek przeczytałam artykuł zachwalający to miasto. Uznałam, że wiem już wystarczająco i nie ma potrzeby więcej się szkolić. Spędzimy tam raptem nieco ponad 24h. Rzeczywistość – jak zwykle w takich sytuacjach – nieco mnie zaskoczyła.

porto antico genua

5 rzeczy, które musisz wiedzieć o Genui

Po wizycie w Mediolanie poczułam się nieco rozpieszczona przez Włochy. Spędziliśmy tam cudowny dzień pełen słońca, pysznego jedzenia i aromatycznej kawy. Miasto było zadbane, a zabytki lśniące i wypucowane, jakby tylko czekały na turystów. Wszystko chodziło jak w zegarku – komunikacja miejska, kelnerzy, tłum na ulicach. Było perfekcyjnie. Gdy wysiedliśmy na dworcu kolejowym w Genui od razu poczułam, że coś tutaj nie gra.

Port w Genui

Zdjęcia z Genui, jakie widziałam we wspomnianym magazynie przedstawiały urocze nadmorskie miasteczko z kolorowymi domami i licznymi kawiarenkami. Spodziewałam się plaży, lodziarni, gofrów, uśmiechniętych turystów i tego wszystkiego, co znaleźć można w takim miejscu. Nieoczekiwanie w samym centrum na wybrzeżu dostałam port, ciągnący się przez większość miasta. Jest to największy port morski we Włoszech i jeden z większych w Europie. Oczywiście wiedziałam, że Genua jeszcze od czasów średniowiecza jest miastem portowym, ale spodziewałam się, że znajduje się on gdzieś w dalszych dzielnicach miasta. Jakby wszystkiego było mało wzdłuż deptaku nad morzem pociągnięto gigantyczną estakadę, która co prawda odkorkowuje centrum miasta, niemniej strasznie szpeci krajobraz.

porto antico genua

porto antico genua

Różnice w wysokości

Genua to nie tylko morze, ale także góry, czyli moje ulubione połączone. Miasteczko położone jest u stóp Apeninu Liguryjskiego i Alp Liguryjskich. Dlatego jadąc tam należy przygotować się na znaczące różnice w wysokości w obrębie miasta. Jeżeli nie lubisz wspinać się pod górki zawsze możesz skorzystać z transportu publicznego lub wypożyczyć skuter, ja jednak nie odważyłabym się na ten drugi krok. My wybraliśmy opcję zwiedzania „na butach” i zupełnie tego nie żałuję. Odległości pomiędzy kluczowymi miejscówkami turystycznymi są niewielkie.

genua

Transport publiczny i skutery

W związku z tym, że nocleg rezerwowaliśmy głównie z myślą o szybkim i sprawnym dostaniu się na lotnisko w godzinach wczesnoporannych to podczas pobytu musieliśmy kilka razy skorzystać z komunikacji miejskiej. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że w mieście znajduje się metro – co prawda tylko jedna linia, niemniej zawsze to lepiej niż u nas. Kupując bilet na metro lub autobus warto przygotować odliczoną kwotę – w automatach najcześciej nie działają czytniki kart. Co więcej nie wydają one reszty – zamiast 2 Euro reszty otrzymaliśmy kwit, z którym musieliśmy udać się do punktu obsługi klienta. Na szczęście znajduje się on w centrum miasta w pobliżu domu Krzysztofa Kolumba, więc zwrócono nam drobne na kawę.

Komunikacja miejska niestety jest bardzo zaniedbana. Na stacjach metra panuje bałagan, a windy czy schody ruchome częściej nie działają niż działają – no chyba, że my mieliśmy takiego pecha. Podobna sytuacja jest w autobusach. Są one przepełnione i nie ma w nich gdzie usiąść. Mając do przejechania 2-3 przystanki o wiele lepszym rozwiązaniem jest spacer. Mieszkańcy najczęściej poruszają się na skuterach. Pojazdy te są szczególnie uprzywilejowane chociażby ze względu na dedykowane dla nich parkingi.

skutery genua

skutery genua

Uwaga na porę lunchową

Do Genui dotarliśmy w godzinach popołudniowych. Zanim zameldowaliśmy się w hotelu i dojechaliśmy do centrum była godzina 15. Niestety szybko i boleśnie zorientowaliśmy się, że jedzenia w tym miejscu raczej nie znajdziemy. Większość lokali zamyka się po zakończeniu pory lunchowej i ponownie otwiera dopiero na kolację. Ostatecznie rzutem na taśmę udało nam się zjeść burgera (swoją drogą bardzo dobrego) w Ham Holy Burger. Mieszczą się w kilku innych miastach we Włoszech, więc będąc w Rzymie czy Mediolanie można zrobić sobie małą przerwę w jedzeniu pizzy i makaronu.

Ham Holy Burger

Nauczeni doświadczeniem następnego dnia zaplanowaliśmy czas na jedzenie w godzinach 12:00-14:00. Dzięki temu udało nam się znaleźć uroczą knajpkę, w której stołowali się lokalni mieszkańcy. Pełna sala Włochów i konieczność poczekania na stolik solidne 30 minut (chociaż kelnerka zapewniała, że dostaniemy go najwyżej za kwadrans) ugruntowała nas w przekonaniu, że jedzenie będzie przepyszne zanim jeszcze zamówiliśmy.

Średniowieczne mroki

W centrum miasta znajdują się średniowieczne mury obronne wraz z zabudową z tamtego okresu. Wąskie uliczki, ciasna siatka kamienic i suszące się pranie zdecydowanie zachęcają do szwendania się po okolicy. Miałam nadzieję, że znajdziemy tam klimatyczne włoskie kawiarnie, luksusowe butiki i sklepy z lokalnymi wyrobami. Zamiast tego trafiliśmy na brud, smród i ubóstwo w dosłownych znaczeniach. Mury kamienic są zdewastowane przez wandali mieniących się artystami, a na ulicach wystają podejrzane typy, niewyglądające na rodowitych Włochów z dziada pradziada. Zdecydowanie nie polecam zapuszczać się tam w godzinach wieczornych.

średniowieczne centrum genui

średniowieczne centrum genui

średniowieczne centrum genui

Polecam natomiast wybrać się na spacer poza ścisłe centrum, gdzie mieszkają prawdziwi Włosi. Znaleźć tam można przepyszne jedzenie, aromatyczną kawę, renesansową (i nie tylko) architekturę i zapierające dech w piersiach widoki. Spacerując uliczkami Genui tuż obok siebie stoją budowle z niemalże każdej epoki, od romańskich przez renesansowe i klasycystyczne, a na współczesnych skończywszy.

genua

genua

genua

podróż do genui

Jeden dzień w Genui to nieco za mało, aby móc poznać całe miasto. Zwłaszcza, że skrywa ono w sobie wiele perełek architektonicznych. Liczę na to, że w bliższej lub dalszej przyszłości uda mi się odwiedzić je ponownie, aby móc obejrzeć wszystkie znajdujące się w mieście pałace.


Podobał Ci się ten wpis? Skomentuj go i podziel się nim ze znajomymi.