Wybierając się na urlop bliski lub daleki zawsze trzeba liczyć się z tym, że nie wszystko pójdzie tak, jakby się tego oczekiwało, np. chociażby z powodu epidemii MERS. Wiele rzeczy można jednak spróbować przewidzieć zdobywając wiedzę odpowiednio wcześnie z przewodników turystycznych czy przepastnych zasobów internetu. Warto też polegać na własnych doświadczeniach i wyciągać z nich odpowiednią lekcję. Po powrocie z każdego wyjazdu przygotowuję małe podsumowania. Spisuję rzeczy, które się udały, kwestie do zapamiętania na przyszłość oraz miejsca warte ponownego odwiedzenia, jak i te, których koniecznie trzeba unikać. Takie checklisty pozwalają w przyszłości unikać błędów organizacyjnych oraz o wiele lepiej zaplanować kolejne podróże.

Co warto wiedzieć przed podróżą do Korei

Korea Południowa

Rezerwując hotel sprawdź jego lokalizację

Seul w przeciwieństwie do Tokio posiada ścisłe centrum, w którym znajdują się wszystkie najważniejsze dla turystów obiekty. Z tego powodu wybór miejsca noclegu jest strategiczny. Zdecydowanie najlepszą lokalizacją jest dystrykt Insa-dong lub Myeongdong. My mieszkaliśmy w samym centrum Insa-dong, a z okna mieliśmy widok na wzgórze z Błękitnym Domem. Obie dzielnice zlokalizowane są w zasięgu kilku linii metra oraz znajdują się w niewielkiej odległości od ciekawych turystycznie obiektów. Są to także miejsca idealne na jedzenie, zakupy i zwyczajne szwendanie się pomiędzy uliczkami.
Zwiedzanie Seulu
Seul
Zwiedzanie Seulu

Zabierz wygodne buty

Wszystkie najważniejsze zabytki znajdują się w niewielkiej odległości od siebie. Zazwyczaj dzieli je ok 3-5 km. Oczywiście dystans ten pokonać można metrem lub autobusem. Tylko po co? Dobra lokalizacja hotelu pozwala niemal całkowicie pominąć system komunikacji miejskiej i lepiej eksplorować okolicę w poszukiwaniu ciekawych miejsc, których nie zaznaczono w przewodniku turystycznym czy na blogach podróżniczych. Podczas wizyty w Seulu każdego dnia na liczniku mieliśmy ok 20 km pokonanych pieszo. Jest to niezwykle satysfakcjonujące i pozwala na dużo lepsze poznanie miasta. Kluczowe jest zabranie ze sobą lekkich, wygodnych i przede wszystkim sprawdzonych butów.
wygodne buty do zwieszania

Wyposaż się w tradycyjną mapę

Jako turysta jestem przyzwyczajona do faktu, że dzięki Google Maps dojdę wszędzie i znajdę każde miejsce. Niestety w Korei Południowej to stwierdzenie nie działa. Ze względu na rządowe regulacje dane z Google Maps dotyczące Korei muszą być przechowywane na lokalnych serwerach. Brakuje możliwości wyznaczania tras pieszych. Wiele map jest nieaktualnych, a ostatnia zdjęcia street view były wykonane w 2009 roku. Dlatego już pierwszego dnia warto wybrać się do punktu informacji turystycznej i wyposażyć się w tradycyjną mapę.
zwiedzanie seulu
zwiedzanie seulu

Nie pakuj pełnej  walizki

Jeżeli miałabym wskazać dowolne miejsce na świecie, gdzie chciałabym wrócić na zakupy, to byłby to Seul. Nie po to, aby odwiedzić znane na całym świecie butiki. W ogromnych kilkunastopiętrowych domach towarowych obok renomowanych marek spotkać można lokalnych producentów odzieży, obuwia, torebek, biżuterii czy kosmetyków. A wszystko to za cenę kawy i ciastka z pobliskiej kawiarni.
Największym centrum handlowym w Seulu jest Lotte World, w którym poza sklepami i kawiarniami dostępne jest także ogromne centrum rozrywkowe z kinem i mini oceanarium. Niemniej nie tylko w domach towarowych warto robić zakupy. Odwiedzając dystrykt Myeongdong można nie tylko dobrze zjeść, ale także zrobić niemałe zakupy.
Lotte World Mall

Witaj w raju dla miłośników kawy

Seoul (poza Honolulu) jest jedynym miejscem, w którym udało mi się znaleźć kawiarnie parzące kawę Kona. Koreńczycy kochają kawę. Kawiarnie dostępne są praktycznie na każdym rogu. Otwarte są one od wczesnych godzin porannych (nawet od 7:00) i czynne do późnych godzin wieczornych (zazwyczaj do 22:00). Zawsze wypełniają je gromadki młodych ludzi przesiadujących w lokalu oraz kolejki tych śpieszących się do pracy, którzy zatrzymali się tylko na chwilę po ulubiony napój i od razu biegną w swoją stronę.
Kawa kona w Seulu
Jedynym minusem jest powszechne serwowanie kawy mrożonej w okresie letnim. Zamawiając gorące americano do śniadania wielu baristów patrzyło na mnie z niedowierzaniem i upewniało czy aby na pewno chcę „hot americano”. Zdarzyło się także, że pomimo zamówienia gorącej kawy dostawaliśmy zimną. Tu jednak upatrywałabym się nie tyle złośliwości czy edukowania „barbarzyńskich” turystów ile nieznajomości języka angielskiego wśród obsługi. Nawet w Starbucks obsługa nie znała zbyt wielu słów w zachodnim języku.
Kawa w Seulu

Przygotuj się na późny start…

Miasto budzi się do życia stosunkowo wcześnie, niemniej nie warto hotelu opuszczać przed godziną 9:00. Zjedzenie porządnego śniadania to w Seulu poważny problem. Koreańczycy, zresztą podobnie jak inni Azjaci, nie jadają śniadań w naszym rozumieniu. O owsiance z owocami mogłam jedynie pomarzyć. Wybrane kawiarnie serwują natomiast  śniadania dla pracowników pobliskich biurowców i to była moja jedyna nadzieja na „normalne” śniadanie. Panini z wołowiną, krem ziemniaczany z musem z mango czy sałatka z pieczonej dyni dostarczają całkiem sporo energii na resztę dnia.
śniadanie w korei
śniadanie w korei

… i późny koniec dnia

Życie towarzyskie w Seoulu zaczyna się wraz z końcem dnia pracy ok godziny 19:00. Wówczas zaułki, które za dnia są opuszczone i wymarłe rozkwitają. Znikają sklepiki z obuwiem i odzieżą. Pojawiają się za to stragany z jedzeniem, ławki i stoliki. Wszystko gęsto wyłożone jest pachnącym jedzeniem i napojami (często wysokoprocentowymi), a eter wypełnia nie szum samochodów, a głośne rozmowy ludzi. Mieszkańcy Seulu to niezwykle towarzyscy ludzie. Codziennie, przez wszystkie dni tygodnia pomiędzy godziną 19:00 a 22:00 na ulicach miasta odbywa się zabawa.
nocne życie w seulu
seul nocą
jedzenie w korei
street food w Korei
IMG_0463

 

Podróż do Korei – pełna relacja.


Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi!